W Rybniku jeden z klubów był otwarty mimo zakazów. Doszło do starć z policją

Dodano:
Zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay / Domena publiczna
W sobotę wieczorem w Rybniku policjanci interweniowali w jednym z klubów, który został otwarty pomimo panujących obostrzeń.

Klub zapraszał gości drugi weekend z rzędu. Oficjalnym powodem otwarcia lokalu miało być budowanie struktur nowej partii politycznej.

"Przed nami kolejny wspólny weekend podczas którego będziemy budować struktury partii STRAJK PRZEDSIĘBIORCÓW" – napisali organizatorzy.

Już w piątek w klubie odbyło się spotkanie partii Strajk Przedsiębiorców oraz kongres dziennikarzy. Na miejsce udały się z interwencją inspektorki sanepidu w asyście policji. Nie zostali oni jednak wpuszczeni do środka.

W sobotę na miejsce przyjechała policja. Zablokowano drogę dojazdową do klubu. Funkcjonariusze z Rybnika oraz policjanci z oddziału prewencji z KWP Katowice nakazali uczestnikom zabawy opuszczenie lokalu. W stronę policjantów poleciały śnieżki oraz szklane butelki. Część bawiących się w dyskotece była agresywna wobec funkcjonariuszy. Policja użyła gazu pieprzowego oraz broni hukowej.

Zatrzymano kilka osób. Rannych zostało dwóch policjantów. Interwencja policji skończyła się około 3.00 w nocy.

Źródło: polsatnews.pl / rybnik.com.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...